Najlepsze dowcipy w sieci

Same dobre dowcipy - Strona 2

poprzednie << >> nastÄ™pne

Zima, wieje silny wiatr, śnieżyca . A w bacówce żona Górala zaczyna rodzić. Góral zdenerwowany mówi do syna :
- Jidź po doktora ino szybko, matula rodzi !
- Ale ojcze - syn na to- na dworze takie zaspy, że nijok nie zdonze.
-No to bedziemy musieli sami dziecko odebrac. Przynies mi synu lampe i świec a jo bede dziecioka łapał!
Jak powiedział tak zrobili. Nagle Baca krzyczy ze już już głowka i patrzy na pikne dziecko !
- Mam Syna !!
A za chwile bacowa prze i juz nozki i za chwilke dziecko na swiecie.
- Mam Corke ! - krzyczy Baca już nieco speszony.
Odchodza juz od kobiety zajac sie niemowletami a Bacowa znow krzyczec poczyna i nastepna głowka sie ukazuje. Baca tak patrzy i patrzy i mówi do syna
- Synu, ty wez to lapme na sciane skieruj bo te dziecioki jak ćmy do tego światła lecą......

Karlik sie pyto Zeflika:
- Ty, co to jest, bez dzień szczeko, w nocy pływo?
Zeflik godo "nie wiem"
- Zemby od teściowej!

"I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku."

Jan Tomaszewski, TVP

Z pamiętnika kamikaze:
"Dzień - lot próbny..."

Przyszła baba do lekarza z cegówkami na plecach, lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Zamurowało mnie.

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Mój mąż obiecał mi przed ślubem, że przyniesie mi gwiazdkę z nieba. A teraz nie chce nawet przynieść węgla z piwnicy...
- A mój dotrzymał przedślubnych obietnic. Mówił, że będę się miała jak w raju i wszystko się zgadza. Nie mam co na siebie włożyć, a tylko patrzeć jak teściowa nas wygoni...

Szczyt złośliwości:
Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać:
- DokÄ…d siÄ™ mamusia tak spieszy?!

Jakie ciastka jedzÄ… hydraulicy??
- Rurki

Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj -kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

Czym jest pocałunek?
- Pukaniem do drzwi na piętrze z pytaniem, czy parter jest do wynajęcia.

Był sobie bank. Ponieważ dobrze prosperował, złodziej postanowił go obrobić.
Włamał się do niego w nocy i widzi dwanaście sejfów obok siebie.
Otwiera pierwszy, a tam nie ma pieniędzy, tylko jakiś jogurcik.
- Co do licha, jogurcik w sejfie? Ale jak jest, to go wypijÄ™.
Przeszedł do następnego, a tam znów jogurcik. Znów wypił. Sytuacja się powtarza. Złodziej wypił wszystkie jogurciki i wychodzi wściekły, bo nie znalazł pieniędzy. Patrzy na szyld banku, a tam napis:"Bank Spermy".

Idzie lasem: zamknij się, kultura i guz. Kulturze zachciało się srać, więc zamknij się powiedziało, żeby poszła srać pod most. W tym samym momencie zgubiłim się guz. Więc zamknij się postanowiło go poszukać. Szukał i szukał, ale nic z tego. Pomyślał sobie, że pojdzie na komisariat. Kiedy już był na miejscu, policjant się go pyta:
- Jak siÄ™ nazywasz?
- Zamknij siÄ™.
- Gdzie Twoja kultura??
- Sra pod mostem.
- Ty, szukasz guza?!
- Skąd wiedziałeś?

W czasie pisemnego sprawdzianu z jezyka polskiego nauczyciel mówi:
- Jasiu, ściągasz od Mariusza?!
- Nie, prosze pana! To ona ode mnie spisywał, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobił błędów...

Sierżant wyjaśnia żołnierzom prawo ciążenia:
- Jeśli rzucimy kamień do góry, to musi spaść z powrotem, zrozumiano?
- A co będzie, obywatelu sierżancie, jeśli kamień spadnie do wody?
- Nie zadawajcie głupich pytań, szeregowy Kowalski. Jesteście w artylerii, a nie w marynarce!

Jest wielki mróz. Nad przeręblem siedzi dwóch rozgadanych wędkarzy. W pewnym momencie jeden zamilkł i przyłożył rękę do wielkiego policzka. Drugi patrzy na niego zdziwiony i pyta:
- Hej, co jest? ZÄ…b ciÄ™ boli?
- Nie, tylko rozmrażam robaki.

Dlaczego w WÄ…chocku ludzie smaruja telewizory musztarda?
- Żeby poprawić ostrość.

Blondynka na pytanie jakie są jej szczęśliwe numery.
- ...wszystkie, które kończą się orgazmem.


 
 
 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Najlepszy i najśmieszniejszy humor, codziennie aktualizowany.
manchesterbrown * ubieranki ubieranki * ubieranki ubieranki * ubieranki ubieranki * ubieranki ubieranki * ubieranki ubieranki * gry gry * gry gry * gry gry * profesjonalny catering warszawa * projektowanie ogrodów poznań * Motopompy * W naszej ofercie znajdują się przenośniki taśmowe wysokiej jakości. * gry gry * gry gry